Decydując się na jakiekolwiek zobowiązania finansowe, czy to wynikające z kredytu, pożyczki czy z innej formy zadłużenia, zawsze staramy się wybierać takie oferty, które są dla nas najkorzystniejsze. Pd tym pojęciem kryje się zaś najczęściej taka cecha jak tanio – kredyt nie powinien być drogi, musi charakteryzować się możliwie niskim oprocentowaniem i opłatami bankowymi, a prowizje i marże nie mogą być na absurdalnie wysokim poziomie. Warto jednak zadać sobie pytanie, co poszczególne te elementy oznaczają.pieniadze

Oprocentowanie kredytu samochodowego

W tym zakresie banki okazują się niezwykle elastyczne, ponieważ większość umów można swobodnie renegocjować, ustalając wysokość oprocentowania na dowolnym poziomie. Oczywiście dzieje się to kosztem innych czynników, jak prowizji dla banku, ale dzięki temu i tak można oszczędzić nawet kilkaset złotych w ciągu roku. Zawierając kredyt na samochód sprawdźmy więc dokładnie warunki oprocentowania: jest stałe czy zmienne, naliczane co miesiąc, kwartał, pół roku czy rok, czy jego wysokość zależy od wkładu własnego wnoszonego w zakup danego auta. Nie bójmy się też negocjować zasad oprocentowania na umowie – banki są na to przygotowane, a my możemy sporo zaoszczędzić.

Opłaty bankowe

Czyli wszelkiego rodzaju opłaty administracyjne, manipulacyjne i transakcyjne, w skład których wchodzą koszty przygotowania kredytu, sporządzenia dokumentacji i ogólnie pojętej obsługi klienta. Opłaty takie ponoszone są jedynie raz, na samym początku po podpisaniu umowy, a ich wysokość wyliczana jest najczęściej procentowo od sumy samego kredytu. Niektóre banki celowo z nich rezygnują, oferując klientowi darmowe przygotowanie oferty i umowy, co stanowi atrakcyjny chwyt reklamowy, z którego jednak warto skorzystać – to bowiem kolejna oszczędność, jaką zyskujemy dzięki taniemu kredytowi na samochód. Sprawdź ranking kredytów samochodowych 2016.

Prowizje i marże

Oczywiście banki tak czy inaczej na naszym kredycie zarobią – jeśli oferują zerowe oprocentowanie i brak opłat, to możemy być ciągle pewni, że nasz wymarzony najtańszy kredyt samochodowy i tak będzie wiązał się z dodatkowymi kosztami. Najczęściej ukryte są one w marżach oraz prowizjach pobieranych przez banki. Nie są to na szczęście duże sumy – znów zazwyczaj liczone procentowo od wysokości kredytu – i wynoszą od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Kwoty te płacone są w ratach lub klient może je spłacić od razu w zależności od tego, jaką opcję kredytu wybrał (klasyczną, 50/50, z wkładem własnym, oprocentowaniem rosnącym) i czy bank udostępnia taką możliwość.