Wybór właściwej diety może być nie lada wyzwaniem. Samo znalezienie odpowiedniej propozycji może przysporzyć naprawdę wiele problemów i zająć ogromną ilość czasu. Wszak diet, do których możemy zastosować możliwe do przygotowania w Polsce posiłki, jest naprawdę wiele. Możemy wybierać praktycznie z kilkuset różnego rodzaju propozycji.

Przekrój jest ogromny – zarówno są to diety oparte na mięsie, jak i wegańskie. Diety, które zakładają liczne głodówki, jak i takie, których najważniejszą cechą jest regularne spożywanie posiłków. Jest tego naprawdę sporo. W dzisiejszym tekście postaramy się przybliżyć założenia jednej z diet. Dieta trzynastodniowa – to właśnie ona. Trzynaście dni wyzwania dla osób, które chcą zrzucić zbędne kilogramy. Niecałe dwa tygodnie walki o lepszą sylwetkę, atrakcyjne ciało a także rzecz jasna dobre samopoczucie. Czy warto? Jak zacząć stosować taką dietę? Zapraszamy do naszego tekstu, który mamy nadzieję – przybliży nieco tematykę tego rodzaju diety.

page-4-img-3Dieta kopenhaska

Dieta trzynastodniowa występuje także pod nazwą kopenhaskiej. Szukając więc informacji w Internecie, czy różnego rodzaju publikacjach, warto szukać także pod tym właśnie hasłem. Dzięki temu, że ma ona trwać naprawdę krótki okres czasu jest coraz częściej wybierana przez szerokie grono odbiorców. Duża ilość publikacji na jej temat, ogromny zestaw materiałów w postaci artykułów, poradników, czy for internetowych niewątpliwie także ma w tym udział.

Ile kalorii spożywać?

Przepisy diety kopenhaskiej opierają się na bardzo prostych założeniach. Wszelkie posiłki, jakie spożywamy muszą się mieścić w limicie 1000 kcal. Nie dziwi więc, że jeszcze inną nazwą diety kopenhaskiej, czyli także trzynastodniowej, jest dieta 1000 kalorii. To więc proste założenia: przez trzynaście dni musimy spożywać maksymalnie 1000 kalorii dziennie. Więcej informacji na ten temat można sprawdzić tutaj. To spore wyrzeczenie – wszak regularnie jedząc spożywamy dwa-trzy tysiące kalorii (tyle powinniśmy w zależności od płci – kobieta ma mniejsze zapotrzebowanie na kalorie), a 1000 kalorii to już małe wyzwanie.